santa klaus

santa klaus

2004-12-22 23:57:42

tekstZakupy zrobione.To nic,że centrum przeszłam razy kilkanaście i co raz zastanawialam się:zabić się,czy nadal rozwijać w sobie skłonności masochistyczne?Nawet skupić się nie można,nawet zapytać grzecznie czy dostanę TAKĄ książkę,tylko nie w pakiecie.NIE,bo w tle Rysio R. obwieszcza,że przybieżeli do Betlejem pasterze.Ave Maryja!Niech sobie przybywają,ja naprawdę nie mam nic przeciwko temu.Dla mnie może nawet cały sejm i senat zjechać,ale proszę:nie podniecjacie się tym tak głośno.
Ludzie w rozterce("Boże,co kupić Stasi?W tamtym roku był zestaw szklanek za 5,99 z czego 0,80 na skarbonke")gotowi są kupić ścierkę do podłogi.Ekspedientki trąbią:Wesołych,zdrowych świat!(w domyśle:bądź zdrowy,żebyś zarobił na prezenty na przyszły rok).

Już nie wspomnę o tłoku i innych demograficznych fajnościach.
W ostateczności kupiłam to co zwykle.Najbanalniejsze z banalnych drobiazgów.O resztę zadbam sama,liczę na przypływ talentu plastycznego/rzeźbiarskiego/krawieckiego(!)

p.s.
Nie było to sprawozdanie z nocy poślubnej,a gdzie!

p.p.s
Niech tradycji stanie się zadość:
Wesołych Świąt,bez względu co to dzisiaj znaczy.

Bo jak to mądrze powiedział Jakub W. 'Życzenia to protezy bliskości,karykatury ludzkiej wspolnoty.Ot,coroczny formalizm podchoinkowy'

skomentuj (78)
Strona główna